Aktualności

Przepisy niezgodne z konstytucją, ale Mazowsze ma płacić

2014.03.13 07:45 , aktualizacja: 2014.03.13 11:16

Autor: Biuro Prasowe UMWM, Wprowadzenie: Monika Guzowska

Fot. Jolanta Nalewajk
Fot. Jolanta Nalewajk
Fot. Jolanta Nalewajk

12 marca marszałek Adam Struzik spotkał się z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem. Tematem rozmowy był wniosek województwa o zaniechanie płacenia „janosikowego”. Marszałek prosiłł także o zaprzestanie dalszych egzekucji „niezapłaconych” w 2013 r. 110 mln zł „janosikowego”. Pomimo korzystnego dla Mazowsza wyroku TK, ministerstwo zamierza w dalszym ciągu realizować przepisy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.

 

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy regulujące „janosikowe” są niezgodne z Konstytucją oraz że w ich wyniku Mazowsze nie jest w stanie realizować zadań, do których zostało powołane – tych określanych w Konstytucji jako zadania publiczne służące zaspokajaniu potrzeb mazowieckiej wspólnoty samorządowej. Dlatego w naszej ocenie po wyroku Trybunału należy skoncentrować się właśnie na realizacji zadań własnych, bo inna decyzja naraziłaby nas na zarzut niegospodarności – poinformował po spotkaniu marszałek Adam Struzik. – Zamierzamy również skorzystać z ochrony prawnej, jaka przysługuje samorządom na mocy artykułu 165 Konstytucji. Jest coś absurdalnego w sytuacji, kiedy ministerstwo każe nam się zadłużać po to, aby płacić niezgodne z Konstytucją „janosikowe”.

 

W spotkaniu, które odbyło się w Ministerstwie Finansów, oprócz marszałka i ministra wzięli także udział pracownicy obu instytucji – m.in. skarbnik województwa Marek Miesztalski, przewodniczący komisji rewizyjnej sejmiku województwa mazowieckiego Adam Orliński i radca prawny Aneta Gęsiarz-Krasucka oraz podsekretarz stanu w ministerstwie Hanna Majszczyk.

 

Skarbnik województwa przedstawił ministrowi aktualną sytuację finansową regionu i poinformował o fakcie, że dokonane w tym roku wpłaty „janosikowego” były możliwe tylko dzięki zaciągnięciu specjalnie w tym celu kredytowi w rachunku bieżącym.

 

W tym roku zapłaciliśmy dwie raty „janosikowego”, czyli prawie 110 mln zł, oraz ok. 60 mln zł zeszłorocznych rat. Co ciekawe, to mniej więcej tyle, ile od początku roku wpłynęło na konta od podatników z Mazowsza. Oczywiście, aby zapłacić na czas „janosikowe”, musieliśmy zaciągnąć kolejny kredyt w rachunku bieżącym – powiedział skarbnik Marek Miesztalski. – Fizycznie nie mamy więc możliwości na równoczesne realizowanie zadań własnych i oddawanie pieniędzy do budżetu państwa.

 

Marszałek poinformował ministra finansów, że nie widzi zatem logiki w dalszym zadłużaniu województwa w celu realizacji niezgodnych z Konstytucją przepisów.

 

Minister finansów wyraził zadowolenie z treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego, poinformował jednak, że w opinii Ministerstwa Finansów, nie ma możliwości zaniechania wpłat Mazowsza, a zatem kontynuowane będą dotychczasowe działania egzekucyjne.

 

Innego zdania jest urząd marszałkowski – W naszej ocenie prawnej Ministerstwo Finansów ma możliwość zastosowania zaniechania „janosikowego” w przypadku Mazowsza. Jest wiele analogicznych rozporządzeń ministerstwa, w których rezygnuje ono z poboru wpłat CIT i PIT – dodała radca prawna urzędu marszałkowskiego Aneta Gęsiarz-Krasucka.

 

Tydzień temu Trybunał Konstytucyjny przyznał rację samorządowi województwa, podkreślając, że dotychczasowe przepisy nie uwzględniają zmieniającej się sytuacji gospodarczej i mogą doprowadzić płacące Mazowsze do zapaści. Poza tym podzielił obawy Mazowsza o zgubne efekty braku progu ostrożnościowego. Sędziowie dali parlamentowi 18 miesięcy na zmianę przepisów, jednocześnie przypominając, że rok temu wydali postanowienie sygnalizacyjne po wniosku Warszawy, którego posłowie i ministerstwo finansów dotychczas nie wykonali.

 

Trybunał uznał dokładnie, że niezgodne z Konstytucją są przepisy w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego – art. 31 (algorytm naliczania „janosikowego” dla województw) i art. 25 (sposób redystrybucji subwencji) w zakresie, w jakim nie gwarantują stabilności finansowej samorządom. Nowe rozwiązania legislacyjne powinny według Trybunału Konstytucyjnego być rozwiązaniami systemowymi, dlatego sędziowie dali 18 miesięcy na zmianę przepisów.

 

Trybunał wziął pod uwagę fakt, że w okresie dekoniunktury dokonywanie wpłat obliczanych na podstawie czasów dobrobytu jest podwójnym obciążeniem. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że mechanizmy wyrównawcze – choć spełniają swoją solidarnościową rolę – nie mogą odbierać możliwość realizacji podstawowej roli i ograniczać stymulowanie rozwoju samorządu płacącego „janosikowe”.

 

Za problematyczne uznał również brak bariery ostrożnościowej – zauważył, że w skrajnych sytuacjach gospodarczych przepisy mogłyby doprowadzić do pełnego załamania finansów „płatnika”. Podkreślił, że przepisy nie mogą wspierać jednych samorządów kosztem rozwoju drugich.

Liczba wyświetleń: 1247

powrót