Aktualności

Uchwała antysmogowa daje nadzieję

2017.08.10 15:55 , aktualizacja: 2017.08.11 09:37

Autor: Paweł Burlewicz, Wprowadzenie: Paweł Burlewicz

  • Dyrektor przemawia do mikrofonu, w tle prezentacja z rzutnika Dyrektor Marcin Podgórski...
  • Grupa ludzi wypełniająca salę konferencyjną urzędu Spotkanie w Warszawie...
  • Samorządowiec przemawia przez mikrofon, za nim sala pełna ludzi Wiceprezydent Warszawy...

Spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie było kulminacyjnym punktem konsultacji w sprawie projektu tzw. uchwały antysmogowej sejmiku. Nie brakowało emocji, ale też poczucia wspólnej walki o zdrowie mieszkańców regionu.

 

Jednym z elementów konsultacji społecznych projektu uchwały sejmiku, która ma zapewnić Mazowszanom czystsze powietrze, były spotkania z samorządowcami, przedstawicielami organizacji społecznych i zainteresowanymi mieszkańcami. Zaczęły się na przełomie lipca i sierpnia w stolicach subregionów, kolejno: Siedlcach, Radomiu, Ostrołęce, Ciechanowie i Płocku. Najwięcej pytań padło jednak na koniec – w Warszawie.

 

Społecznicy popierają projekt

Prowadzący konsultacje dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami oraz Pozwoleń Zintegrowanych i Wodnoprawnych UMWM Marcin Podgórski dziękował organizacjom pozarządowym, których wielu reprezentantów znalazło się na spotkaniu w Warszawie. Przedstawiciele Akcji Demokracja przynieśli nawet petycję z poparciem 13 tys. ludzi, domagających się jak najszybszego uregulowania spraw zanieczyszczenia powietrza.

 

– Usłyszeliśmy wiele uwag, ale jeszcze więcej pochwał i wyrazów wdzięczności, że taka uchwała powstanie. Chcemy, by były to przepisy jednoznaczne, jednolite i możliwe do wprowadzenia w życie. Nie rozwiążemy wszystkich problemów, ale wykorzystamy możliwości, jakie daje nam art 96 ust. 1 ustawy Prawo Ochrony Środowiska – zapewniał dyrektor Marcin Podgórski.

 

Duża część dyskusji poświęcona była przyczynom powstania projektu uchwały – walce o zdrowie mieszkańców. „W styczniu 2017 r., w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej, zmarło o 11 tys. mieszkańców Mazowsza więcej. Większość z nich zabił rekordowy smog” – przekonywał przedstawiciel Warszawskiej Akcji Antysmogowej.

 

Wyeliminują trujące paliwo

Na ten sam problem kładli nacisk w swoich wystąpieniach i dyrektor Marcin Podgórski, i przedstawicielka firmy Ekometria Mariola Fijołek, która zaprezentowała symulacje komputerowe uzasadniające, dlaczego taki kształt uchwały przyniesie największy pożytek w najkrótszym czasie. Chodzi o ograniczenie spalania najgorszych gatunków paliw stałych (muły, flotokoncentraty i mieszanki węgla o uziarnieniu do 3 mm, węgiel brunatny i mokra biomasa).

 

Szczegóły uchwały i prezentacje dotyczące projektu uchwały antysmogowej można znaleźć tutaj.

 

Pyły pochodzące z takich paliw i ze śmieci powodują ryzyko wylewu, zawału i innych powikłań sercowo-naczyniowych, astmę, nowotwory i zagrażają prawidłowemu rozwojowi płodu. Przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczeń pyłem zawieszonym drobnym PM 2,5 i PM 10 nawet według ostrożnych danych to ponad 4 tys. dodatkowych zgonów rocznie. Stwierdzono je w minionych latach we wszystkich rejonach Mazowsza. Uchwała antysmogowa ma ratować życie mieszkańców.

 

Warszawa działa wspólnie z Mazowszem

W dyskusji jako pierwszy głos zabrał wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. – Chciałbym serdecznie podziękować Sejmikowi Województwa Mazowieckiego za projekt tej uchwały. Znalazło się w nim wiele naszych postulatów. Jako miasto będziemy nawet dążyć do całkowitego zakazu używania paliw kopalnych – zadeklarował. Wywołał tym gorącą dyskusję. Poparł go prof. Artur Jerzy Badyda z Politechniki Warszawskiej, który chwaląc projekt uchwały, proponował surowsze warunki dla bogatszych gmin, zaczynając od stolicy.

 

Podobnego zdania była m.in. przedstawicielka Lesznowoli, zmartwiona złym stanem Magdalenki (miejscowość w lesie należała do najbardziej zatrutych!). Przypomniano też, że jedynemu uzdrowisku na Mazowszu grozi utrata tego miana – Konstancin-Jeziorna należał do bardzo zanieczyszczonych przez smog.

 

Najbiedniejsi dostaną wsparcie

Samorządowcy z mniejszych miejscowości wskazywali zupełnie inny problem – kosztów wymiany starych pieców, tzw. kopciuchów, na nowocześniejsze urządzenia. Ich zdaniem wielu mieszkańców nie poradzi sobie z takim obciążeniem. Dyrektor Podgórski przypomniał o 111 mln euro z RPO WM 2014–2020, z których będzie finansowane wsparcie. Docenił też starania wielu gmin, które same podjęły inicjatywę dopłat.

 

Apelował jednak, by pomoc docierała do naprawdę potrzebujących. Przypomniał też, że okresy przejściowe są odpowiednio długie – do 2023 i 2028 roku w zależności od rodzaju pieca – do tego czasu stare urządzenia i tak trzeba będzie wymienić. Podkreślał również, że koszty leczenia osób chorych z powodu zanieczyszczenia powietrza liczy się w miliardach złotych i są one porównywalne z kosztami wymiany urządzeń. W uchwale chodzi przede wszystkim o zdrowie mieszkańców.

 

Zgłoszono z sali wiele ciekawych spostrzeżeń. „Proszę koniecznie przelać to na papier! Czekamy na zapis państwa przemyśleń” – wielokrotnie apelował dyrektor Podgórski. Uwagi do projektu można zgłaszać do 18  sierpnia.

 

Liczba wyświetleń: 580

powrót