Inne

Galeria Wielkich Płocczan. Znamy zwycięzców konkursu!

2020.06.22 15:15 , aktualizacja: 2020.06.23 08:30

Autor: Muzeum Maz. w Płocku, Wprowadzenie: Urszula Sabak-Gąska

(fot. arch. muzeum)
Ul. Kolegialna w Płocku...

Od lutego do maja tego roku trwał zorganizowany przez Muzeum Mazowieckie w Płocku konkurs na kandydatów do Galerii Wielkich Płocczan – nowej ekspozycji Muzeum Mazowieckiego, której otwarcie planowane jest w związku z jubileuszem 200-lecia instytucji w roku 2021.

 

Skąd się wziął pomysł?

Pierwszy zamiar był taki, by poświęcić tę galerię ludziom sztuki związanym z Płockiem. Jednak w toku dyskusji nad kandydaturami zrodził się pomysł, by zapytać samych płocczan, kogo warto upamiętnić i zarazem wyróżnić na muzealnej ekspozycji. Zasady konkursu były bardzo proste: każdy mógł podać imię i nazwisko swego faworyta z krótkim uzasadnieniem. Wygrywała najtrafniej sformułowana opinia. Do realizacji pomysłu, a jednocześnie do jury Muzeum Mazowieckie zaprosiło Urząd Miasta Płocka, Tygodnik Płocki, Gazetę Wyborczą, Radio Płock FM i Portal Płock.

 

Płock – miasto wielkich osobistości

Zgłoszono 57 kandydatur. Wśród propozycji padały nazwiska lekarzy i ludzi kultury, społeczników i sportowców. Wymieniano osoby zaangażowane w walkę o niepodległość Polski, AK, partyzantkę antykomunistyczną, ludzi polityki i naukowców. Znalazły się postaci związane z życiem religijnym, nauczyciele i harcerze, a także dawni włodarze miasta i budowniczowie płockiego przemysłu. Ludzie żyjący zarówno w XIX, jak i XX stuleciu. Ci, dla których Mazowsze Płockie było małą ojczyzną poprzez fakt urodzenia się na tej ziemi i wykształcenia w płockich szkołach, jak i tacy, którzy z Tumskim Wzgórzem związali się już w życiu dorosłym, tu zakładając swój dom i prowadząc działalność społeczną, zawodową czy kulturalną. Cieszy więc, że płocczanie biorący udział w muzealnym plebiscycie, wskazali szeroką gamę postaci, aktywnych w bardzo różnych dziedzinach życia. Jest to doskonała wskazówka dla twórców przyszłej ekspozycji, w jakim powinni pójść kierunku, tworząc Galerię Wielkich Płocczan.

 

Poznajmy zwycięzców

Jury przeanalizowało zgłoszenia i postanowiło przyznać trzy równorzędne nagrody następującym osobom (stowarzyszeniom):

  • Michałowi Stańczakowi za zgłoszenie kandydatury Witolda Zglenickiego – "polskiego Nobla", filantropa i pioniera w dziedzinie wydobycia ropy naftowej;
  • Ewie Bielas za kandydatury małżonków Haliny i Stefana Rutskich – kustoszy naszego dziedzictwa narodowego, których żmudna praca przyczyniła się do powstania zbiorów takich płockich instytucji jak Archiwum Państwowe, Towarzystwo Naukowe czy Muzeum Mazowieckie;
  • Herstorii, która dopomina się o upamiętnienie zasług wybitnych płocczanek: Wandy Chrostowskiej, która walnie przyczyniła się do powstania Teatru Dramatycznego, Zofii Świtalskiej, działaczki Ligii Kobiet i wiceprzewodniczącej Miejskiej Rady Narodowej, Janiny Boetzel – jej działalność w Armii Krajowej ocaliła życie wielu osobom, a także Kazimierza Askanasa – prawnika z duszą artysty.

 

Zwycięzcy odbiorą nagrody 18 sierpnia podczas wernisażu wystawy poświęconej wojnie polsko-bolszewickiej zatytułowanej „1920. Malarstwo i fotografia”.

Muzeum jednocześnie rozpoczyna publikację wybranych uzasadnień. Co tydzień, na Facebooku i stronie Muzeum Mazowieckiego w Płocku (www.muzeumplock.eu). będzie można przeczytać krótkie biogramy osób, które płocczanie uznali za godne upamiętnienia w Galerii.  

 

Fragmenty uzasadnień trzech autorów najciekawszych zgłoszeń

  • Michał Stańczak (Witold Zglenicki – „polski Nobel”)

Zglenicki zapisał polskiej nauce dochody z pól naftowych o wartości półtora raz większej, niż wynosił kapitał fundacji noblowskiej. Po raz pierwszy i jedyny badacze mieli więcej pieniędzy, niż byli w stanie wydać. Niestety, testament został wykonany tylko w części. Po przewrocie bolszewickim w Rosji pola naftowe należące do fundacji Kasy im. Mianowskiego zostały przez bolszewików wywłaszczone bez odszkodowania. W ten sposób przestał istnieć kapitał „Polskiego Nobla”.

A ja, cóż – dopiero po latach dowiedziałem się, że po szynach ułożonych na płockiej skarpie transportowano ropę, która barkami docierała do nas aż z Morza Kaspijskiego, a w moim domu bywał polski wynalazca, geolog, hutnik, nafciarz i filantrop, uczeń Dmitrija Mendelejewa. A może nawet spotkał się z którymś z braci Nobel…

 

  • Ewa Bielas (Halina i Stefan Rutscy)

Moimi kandydatami do miana Wielkich Płocczan są Halina i Stefan Rutscy. Małżeństwo szczególnie zasłużone dla nauki i kultury Płocka. Od 1888 r. mieszkali w naszym mieście i dbali o jego dziedzictwo, m.in. o archiwalia, książki, zabytki. Działania te w tak trudnym okresie były wyjątkowo ciężkie, czasem wręcz niebezpieczne. Wiele zawdzięczają im instytucje takie jak Archiwum Państwowe, Towarzystwo Naukowe Płockie, czy nawet samo Muzeum Mazowieckie. Dzisiaj są one ośrodkami promującymi ochronę dziedzictwa narodowego i pewnego rodzaju miejscami pamięci, zacierającymi granice pomiędzy teraźniejszością a przeszłością. Myślę, że współcześnie należy podkreślać ich znaczenie oraz rolę kultury i historii w życiu człowieka, bowiem pozwalają one na rozwój jednostki oraz są podstawą świadomego społeczeństwa. Warto jest także przypomnieć, że dziedzictwo, któremu tak poświęcili się Rutscy często jest teraz dla nas na wyciągnięcie ręki, czy to w muzeum, archiwum, czy bibliotece.

 

  •  Herstoria (Zofia Świtalska)

Zofia Świtalska zawsze nam imponowała. Najwięcej zawdzięczają jej płocczanki. Kiedy powstała rafineria, do Płocka przyjeżdżały całe rodziny. Mężczyźni pracowali w MZPiR, kobiety nie miały perspektyw. Świtalska stworzyła dla nich miejsca pracy – doprowadziła do usytuowania w mieście zakładów dziewiarskich „Cotex”. Była pierwszą kobietą, która zarządzała miastem, jako wiceprzewodnicząca prezydium MRN. Została prezeską Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru i miała duży udział w powstaniu teatru. Przewodziła Lidze Kobiet, w 1962 roku doprowadziła do przyjęcia przez MRN rewolucyjnej uchwały „Pomoc rodzinie i kobietom”, która miała odmienić los kobiet. Dokument zakładał opiekę zdrowotną dla kobiet, przygotowanie zawodowe, opiekę nad dziećmi – stworzenie żłobków, przedszkoli, kolonii, ogródków jordanowskich. Uchwała została przyjęta przez zarząd krajowy Ligi Kobiet i stała się wzorcowa dla całego kraju. Imieniem Zofii Świtalskiej chcieliśmy nazwać nowe rondo przy ul. 3 Maja, bez powodzenia.

 

Pełną listę zgłoszonych kandydatów można znaleźć na stronie Muzeum Mazowieckiego w Płocku www.muzeumplock.eu

 

Liczba wyświetleń: 29

powrót