Mazowsze serce Polski nr 10/18

Mądry jak strażak

2018.10.10 09:20 , aktualizacja: 2018.10.10 15:27

Autor: Kamil Opara, Wprowadzenie: Paweł Burlewicz

  • Wrak samochodu pod kołami pociągu. W środku kierowca upozorowany na rannego, biegną do niego strażacy Ćwiczenia w Nasielsku –...
  • Trzech strażaków w bojowym umundurowaniu układa na noszach rannego Najważniejsze w krytycznej...
  • Samochód ratowniczy, przed nim stół i koc, wszędzie rozłożone kilkadziesiąt urządzeń i fragmentów sprzętu ratowniczego Odpowiedni sprzęt bardzo...
  • Strażak niesie rzekomo poszkodowanego. W tle pociąg i rozbite auto Ćwiczenia muszą odbywać się...

Ratują ludzi. Są stale w gotowości. By sprawnie działać, strażacy z OSP potrzebują nie tylko sprzętu, ale i odpowiedniego przeszkolenia. Samorząd Województwa Mazowieckiego przygotował dla nich cykl takich szkoleń.

 

 Najpierw jest marzenie – być strażakiem. By zostać druhem, trzeba czuć chęć niesienia pomocy innym. Kandydat musi się odznaczać sprawnością fizyczną, odwagą, hartem ducha i umiejętnością współpracy. Te cechy sprawdza się podczas okresu kandydackiego (kursu trwającego zazwyczaj rok), gdy adept poznaje specyfikę jednostki, uczy obsługi sprzętu i troski o wyposażenie. Druhem może być osoba między 18. a 65. rokiem życia.

 

– Potrzebne jest dopuszczenie przez lekarza i sprawność fizyczna. Wytrwali, także kobiety, które wcale nie dostają taryfy ulgowej, poradzą sobie z nim, choć muszą zaliczyć wiele trudnych ćwiczeń – tłumaczy Aleksy Sasin, prezes zarządu oddziału powiatowego Związku OSP RP w Szydłowcu. – Druh musi być odważny. Musi też umieć działać sam – mimo że akcje prowadzimy wspólnie, to są sytuacje dynamiczne, kiedy ratownik musi ratować indywidualnie, bez wsparcia kolegów.

 

Jak stawać się lepszym?

By strażak mógł pełnić służbę na wysokim poziomie, musi się dokształcać i poznawać nowe techniki ratownictwa. Ułatwia to samorząd województwa, który od lat wspiera mazowieckie strażnice finansowo i organizuje specjalistyczne szkolenia. Dzięki nim ratownicy są skuteczniejsi, gdy stają w obliczu nowych wyzwań, jak gaszenie samochodów hybrydowych, które wygląda inaczej niż aut benzynowych.

 

We wrześniu i październiku tego roku samorząd Mazowsza zorganizował pionierski cykl szkoleń „Ważna jest wiedza”, dotycząca ratownictwa drogowego i medycznego dla druhów we wszystkich subregionach Mazowsza.

 

– To bardzo potrzebna inicjatywa. My, strażacy, uczymy się przez całe życie, a rozwijanie umiejętności i zwiększanie wiedzy jest niezbędne, by właściwie zadbać o bezpieczeństwo ludzi – podkreśla druh Aleksy Sasin.

 

Wśród uczestników szkoleń był m.in. zastępca naczelnika ds. szkolenia OSP w Gąbinie Damian Zawadzki.

 

– Szkolenie medyczne i z ratownictwa drogowego były bardzo przydatne. Szczególnie dużo dowiedzieliśmy się z prezentacji pracownika Meditransu, który jasno i zwięźle przekazał wiedzę z zakresu resuscytacji krążeniowo-oddechowej i zasad bezpiecznego używania defibrylatorów – ocenia druh Zawadzki. – W czasie drugiego szkolenia mieliśmy okazję zapoznać się z zasadami akcji ratowniczej w razie wypadku z udziałem aut elektrycznych i hybrydowych – to wiedza konieczna, bardzo aktualna, a nadal mało powszechna – dodaje.

 

Nie dadzą rady bez OSP

Po co szkolić wolontariuszy, skoro gaszeniem pożarów zajmują się też profesjonalne służby? – Chcę z całą mocą podkreślić, że Państwowa Straż Pożarna nie poradziłaby sobie bez OSP z reagowaniem na wszystkie zdarzenia. Dlatego tak ważne, by druhowie byli odpowiednio przeszkoleni – tłumaczy Andrzej Borański, oficer pożarnictwa i audytor bezpieczeństwa OHSAS (a także były oficer operacyjny Komendy Głównej PSP), który szkoli druhów z ratownictwa drogowego w ramach programu samorządowego na Mazowszu.

 

– Myślę, że dzięki przekazywaniu wiedzy praktycznej i omawianiu konkretnych zdarzeń uczestnicy dużo z tych szkoleń wynoszą, a do tego chcą się edukować dalej – wskazuje. – Kładę nacisk przede wszystkim na zasady bezpieczeństwa podczas prowadzenia działań ratowniczych, omawiam nowe technologie gaśnicze. Otwartość i zaangażowanie druhów OSP w zorganizowanych przez Urząd i prowadzonych przeze mnie spotkaniach sprawia, że wysiłek, który w to wkładam, staje się prawdziwą przyjemnością – podsumowuje Borański.

 

Prócz szkoleń strażacy biorą także czynny udział w różnego rodzaju ćwiczeniach pozwalających sprawdzić umiejętności w kryzysowych sytuacjach, np. katastrofie kolejowej. Dzięki symulacji tego typu zdarzeń możemy się przekonać o sprawności działania i zdolności zachowania zimnej krwi przez druhów z OSP.

 

Na początku września w Nasielsku odbyło się ćwiczenie „Kolej 2018”, w którego ramach straż pożarna ćwiczyła akcje ratownicze w razie zderzenia pociągu z samochodem osobowym. Strażacy z OSP poradzili sobie w tej sytuacji świetnie, byli w stanie uratować wszystkich uczestników wypadku. Symulacja potwierdziła zdolność operacyjną i utrzymanie gotowości bojowej druhów z OSP.

 

Pieniądze na sprzęt

Oprócz organizacji szkoleń, samorząd województwa od wielu lat doinwestowuje  Ochotniczą Straż Pożarną. W ramach Samorządowego Programu Wsparcia Ochotniczych Straży Pożarnych, realizowanego od 2006 r., druhowie otrzymują sprzęt przeciwpożarowy, do ratownictwa drogowego i medycznego oraz specjalistyczną odzież ochronną (w sumie przeznaczono na to ponad 78,5 mln zł).

 

– Aktualnie prowadzone przez Samorząd Województwa Mazowieckiego szkolenia wraz z programem wsparcia dla gmin na doposażenie OSP, m.in. zakup samochodów, specjalistycznego sprzętu i remonty strażnic, są dowodem, że samorząd Mazowsza pamięta, by dbać o mieszkańców – przekonuje radny województwa i wiceprezes zarządu oddziału wojewódzkiego Związku OSP RP Mazowsza Zbigniew Gołąbek. – Dzięki temu społeczności lokalne mają poczucie bezpieczeństwa. Nie pełnimy służby, choć to nasza pasja, dla siebie, czynimy to dla Mazowszan, by wszystkim żyło się bezpiecznie – podsumowuje.

 

Liczba wyświetleń: 108

powrót