Mazowsze serce Polski nr 1/20

Zero waste, czyli czy możliwe jest życie bez śmieci

2020.01.29 10:00 , aktualizacja: 2020.02.19 12:54

Autor: Monika Gontarczyk, Wprowadzenie: Monika Gontarczyk

  • ktoś wkłada cebulę do woreczka ekologicznego Woreczki na owoce i...
  • słoik z przecierem pomdorowym Przetwory to podwójna...
  • osoba z ekologiczną siatką na zakupy Płócienne torby na zakupy....
  • talerz z potrawą Niemarnowanie jedzenia....
  • kobieta wkłada naczynia do zmywarki Zmywarka. Włącz ją dopiero,...
  • płski pojemnik z proszkiem i miarką Babcine sposoby na...
  • kosz z bielizną do prania Domowe i ekologiczne środki...
  • mydło w kostce Mydło.To w płynie zastąpmy...
  • kobieta ze słuchawkami na uszach Aplikacje. Pozwalają...
  • zdjęcie portretowe Janina Ewa Orzełowska (fot....

Śmieci wytwarzać będziemy zawsze. Skoro nie możemy ich wyeliminować, to może chociaż ograniczymy? Wystarczy kilka zasad, by na ekologii oszczędzić – nie tylko własne pieniądze, ale przede wszystkim ulżyć przyrodzie.

 

Segregacja odpadów nie jest już wyborem. Każdy z nas, pozbywając się ich, musi dokonać wstępnej selekcji. Choć zadanie utrudnione (pięć frakcji), to i tak nie przekłada się to na ilość śmieci. Może więc to dobry moment, aby spróbować ograniczyć wytwarzanie odpadów?

 

Do skrupulatnego sortowania śmieci nie zachęca ani większa liczba pojemników, które trzeba gdzieś upchnąć, ani wyższa opłata za wywóz nieczystości. Niestety, nie mamy wyboru... Segregować musimy i trzeba to robić właściwie! Jeśli będziemy opieszali, firmy nie będą opróżniały kontenerów. Mało tego, zostaniemy obciążeni jeszcze wyższymi stawkami (nawet czterokrotnie!). Z czego wynika ta podwyżka?

 

Władze Warszawy wskazują sześć czynników, które miały wpływ na wzrost kosztów. To m.in. opłata marszałkowska za składowanie odpadów (ustalana przez rząd RP), droższe paliwo i energia oraz wzrost wynagrodzeń pracowników. Więcej kosztuje także odbiór śmieci segregowanych na pięć, a nie – jak dotąd – na trzy frakcje (kupno nowych samochodów, pojemników). Do tej pory 30 proc. kosztów utrzymania systemu gospodarki odpadami w stolicy pokrywały prywatne firmy. Teraz (w wyniku zmian w przepisach) będą ponosić maksymalnie 14 proc.[1]. Ktoś tę stratę musiał pokryć. Padło więc na mieszkańców.

 

Dane dotyczące segregowania śmieci przez Polaków nie pozostawiają złudzeń. Sortowanie odpadów deklaruje tylko 66 proc. z nas, ale jedynie 58 proc. widzi w tym sens. Zaledwie 15 proc. respondentów potrafiłoby poprawnie posegregować przykładowe artykuły podczas wyrzucania – wynika z badania opublikowanego w październiku ub.r. przez ARC Rynek i Opinia dla Forum Odpowiedzialnego Biznesu[2].

 

Skąd tyle śmieci?

Wiele czynności, które wykonujemy, wynika z wygody, a czasem z przyzwyczajenia. Sięgając po plastikową reklamówkę, nie myślimy o hałdach odpadów na składowiskach, a raczej o tym, co zrobimy z wkładanym do niej produktem. Żeby poradzić sobie z zasypującymi nas śmieciami, najlepiej byłoby… nie śmiecić. Co więcej, są tacy, którzy twierdzą, że to możliwe. To zwolennicy teorii zero waste (w dosłownym tłumaczeniu brak śmieci). Żeby jednak nie zniechęcać radykalizmem, warto zacząć od drobnych kroków, jak ci, którzy wcielają w życie zasadę less waste (mniej śmieci). Na własnym przykładzie sprawdźmy, czy można żyć, generując zdecydowanie mniej odpadów.

 

– Często słyszymy o zalegających śmieciach, które ktoś wyrzucił w lesie bądź w przydrożnym rowie. W ten sposób nie tylko szkodzimy sobie, ale przyczyniamy się do problemów, z którymi będą musiały się mierzyć nasze dzieci i wnuki. Aby zniwelować skutki zanieczyszczeń i długotrwałego rozkładu niektórych materiałów, konieczna jest odpowiednia segregacja. Zwiększenie liczby frakcji – choć może się wydać utrudnieniem – ma służyć mieszkańcom i zaowocować skuteczniejszym recyklingiem – tłumaczy Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa. – Kością niezgody mogą być rosnące stawki za wywóz śmieci, które są wynikiem m.in. nieskutecznej, niestety, walki z odpowiednią segregacją i brakami finansowymi w budżetach samorządów (spowodowanymi polityką ogólnokrajową). Mam jednak nadzieję, że wspólnymi siłami uda się nam skutecznie zadbać o czystość i przyszłość naszego regionu.

 

Jak być less waste, dążąc do zero waste?

Pomocne będzie w tym obszarze przestrzeganie kilku zasad. W języku angielskim sprowadzają się one do 6R, czyli: odmawiaj (refuse), ograniczaj (reduce), użyj ponownie (reuse), segreguj i przetwarzaj (recycle), naprawiaj (repair) i kompostuj (rot). Niektórzy dodają jeszcze przemyśl, pamiętaj (rethink/remember). Od czego zacząć? Na początek – odmawiajmy ulotek reklamowych, zrezygnujmy z jednorazowych opakowań, a przed zakupem zastanówmy się, czy na pewno dana rzecz jest nam potrzebna, czy tylko „może się przyda” (w praktyce nawet jej nie rozpakujemy). Coś uszkodzonego naprawmy. Jeśli to możliwe, dajmy śmieciom drugie życie. Kupmy coś używanego lub sprzedajmy coś, z czego już nie korzystamy. Less waste nie jest jednorazową akcją, ale procesem, w który zaangażować trzeba całą rodzinę. Na szczęście efekty możemy dostrzec dość szybko.

 

Janina Ewa Orzełowska członek zarządu województwa mazowieckiego

Jako samorząd prowadzimy wiele kampanii uświadamiających, że bycie „eko” przyczynia się do zahamowania naszego negatywnego wpływu na środowisko. Kosze do segregacji, gaszenie światła, wyłączanie sprzętu elektronicznego zamiast pozostawiania go w trybie stand by, ograniczanie zużycia wody – to proste nawyki, ale bardzo potrzebne naszej planecie. Sama na co dzień unikam foliowych torebek w sklepie, w kuchni mam dzbanek filtrujący. Choć to wydaje się małym krokiem, można go porównać do kropli drążącej skałę.

 

 

Kilka patentów na ograniczenie ilości odpadów

KUCHNIA

 

Płócienne torby na zakupy

Idąc do sklepu, weź ze sobą własne płócienne lub bawełniane torby, zamiast za każdym razem płacić za foliowe, które za chwilę i tak wylądują w koszu. Kolorowe, z zabawnymi sentencjami, które nie zajmują wiele miejsca, warto mieć w torebce lub bagażniku samochodu. Jeśli jesteś już w sklepie i nie masz przy sobie siatek, skorzystaj z pustych kartonów, np. po owocach.

 

Pojedyncze produkty

Unikaj kupowania produktów, które są zapakowane w osobne, wykonane z plastiku opakowania, np. owoce i warzywa na tackach, ryż w torebkach, śmietanka do kawy, cukier w saszetkach, dżemy czy serki kanapkowe

 

Filtr do wody

Zamiast kupować butelkowaną wodę niegazowaną, lepiej zaopatrzyć się w dzbanek lub butelkę filtrującą. Wlewamy kranówkę i świeżą wodę mamy zawsze po ręką.

 

Własny kubek termiczny na kawę

Coraz więcej stacji benzynowych i kawiarni oferuje możliwość wlania kawy do kubka klienta. Dodatkowo możemy dostać zniżkę.

 

„Drugie życie” plastikowych opakowań

Pojemnik np. po lodach, serze w wiaderku nie musi od razu lądować w koszu. Można go ponownie wykorzystać. Włożyć do niego np. niedojedzony posiłek/kanapkę i schować do lodówki albo podarować znajomym jedzenie na wynos.

 

Słomki do napojów

Jeśli nie potrafimy z nich zrezygnować – możemy zastąpić je tymi wielokrotnego użytku: ze stali nierdzewnej lub makaronu (grubych, pustych w środku nitek spaghetti).

 

Własne opakowania

Coraz więcej sklepów nie tylko „eko”, ale także supermarketów wprowadziło możliwość pakowania towarów kupowanych na wagę do opakowań klientów. Sanepid nie ma przeciwwskazań do takiej opcji. Możemy więc śmiało zabierać ze sobą pudełeczka, słoiki i przynosić w nich np. sery, wędlinę czy kaszę i ryż.

 

Woreczki na owoce i warzywa

Zrobione np. ze starych firanek, świetnie się sprawdzają w marketach lub osiedlowych bazarach – w miejscach, gdzie zaopatrujemy się w owoce i warzywa. Można je zrobić samemu lub kupić np. w internecie.

 

Niemarnowanie jedzenia

Zaczynamy od jego właściwego przechowywania, po wykorzystywanie resztek. Z czerstwego pieczywa możemy zrobić np. grzanki lub je ususzyć i przerobić na bułkę tartą. Jeśli masz małą rodzinę – nie kupuj opakowań XXL, a jeśli czujesz, że nie masz już ochoty, np. na zupę – można ją zamrozić lub zawekować.

 

Obiady na cały tydzień

Przygotowanie jadłospisu i listy zakupów sprawią, że będziemy w stanie wykorzystać produkty, które zalegają w spiżarni, i kupimy tylko te, których będziemy używać w danym tygodniu. Można też ugotować jedno danie na dwa dni.

 

Przetwory

To podwójna korzyść. Pomidory są dobrym przykładem, bo można z nich zrobić sosy, koncentraty, passattę – czyli bazę do wielu dań. Dzięki temu nie będziemy sięgać np. po puszki. Wartością dodaną własnych przetworów jest to, że nie zawierają konserwantów. I mamy pewność, że zostały przygotowane ze świeżych owoców lub warzyw. Do wekowania można wykorzystać słoiki, które zostały po ogórkach, majonezie, śledziach itp.

 

Zakupy blisko domu

Wybierając lokalne owoce i warzywa, dbasz o środowisko, bo zmniejszasz jego zanieczyszczenie (nie trzeba ich transportować).

 

Ograniczanie spożycia mięsa

Produkcja mięsa potrzebuje bardzo dużo wody i zbóż, przyczynia się też do emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Rezygnacja z 1-2 mięsnych obiadów tygodniowo na rzecz wegetariańskich będzie miała też pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

 

Zmywarka

Włącz ją dopiero wtedy, gdy w całości wypełnisz naczyniami

 

Kompost

To doskonały nawóz do kwiatów, można go zrobić samemu, np. z obierków. Mechaniczne kompostowniki można mieć nawet w małym mieszkaniu. Część gmin, np. Lipsko nad Wisłą i Płońsk, wprowadziły upust od wywozu śmieci, jeśli zgłosisz, że posiadasz własny kompostownik.

 

ŁAZIENKA

 

Domowe i ekologiczne środki czystości

Zwolennicy proekologicznego ruchu zero waste zwracają uwagę, że domowa chemia to mnóstwo zużytych, plastikowych opakowań, hektolitry agresywnych detergentów, które zawierają ponad 1000 różnych związków chemicznych, np. chlor, formaldehyd, amoniak, triklosan, ftalany. W dużych ilościach mogą one wywoływać alergię, astmę, podrażniać skórę i drogi oddechowe. Proszki i płyny do prania można zrobić samemu. Są tanie i ekologiczne. Internet to skarbnica pomysłów, jak je zrobić – wystarczy poszukać.

 

Babcine sposoby na porządki

Soda oczyszczona – czyści, usuwa brzydkie zapachy, działa dezodorująco i zmiękcza wodę. Ocet – pogromca tłuszczu, usuwa także pleśń, kamień, rdzę i inne osady oraz niektóre plamy. W połączeniu z sodą doczyści odpływ umywalki, toaletę czy piekarnik. Kwasek cytrynowy – zamiennik octu – ma mniej intensywny zapach. Czyści, odkamienia, lekko wybiela i nadaje połysk. Alkohol etylowy – środek dezynfekujący i czyszczący, usuwa brzydkie zapachy. Woda utleniona – dezynfekuje, wybiela, usuwa niektóre plamy z białych tkanin oraz doczyszcza fugi łazienkowe. Jest bezpieczniejszą alternatywą dla chloru. Do domowego sprzątania przydadzą się również oleje roślinne (do pielęgnacji drewna), mąka kukurydziana (do czyszczenia dywanów i obić), boraks (środek zmiękczający wodę), naturalne olejki eteryczne (środki zapachowe). 

 

CODZIENNE FUNKCJONOWANIE

 

Aplikacje

Pozwalają ograniczyć używanie papieru, ale także plastiku. Możemy wykorzystać je do czytania/słuchania książek, muzyki, kupowania elektronicznych biletów, np. na pociąg. Nie drukuj dokumentów bez potrzeby. Można je przechowywać na komputerze, w chmurze czy wysyłać mailem. Audiobooki dają nam jeszcze jedną oszczędność –  czasu, bo możemy ich słuchać, np. jadąc samochodem lub przygotowując posiłek.

 

Nie wyrzucaj – napraw

Jeśli w skarpetce jest mała dziura, zaceruj ją, zamiast wyrzucać do kosza. Buty zanieś do szewca, a sprzęt elektroniczny do serwisu. Dziurawy lub poplamiony T-shirt  sprawdzi się jako ściereczka do czyszczenia mieszkania. A stara poszewka lub firanka jako woreczek na owoce lub pieczywo.

 

Zbieraj deszczówkę

Można nią podlewać rośliny ogrodowe i tym samym zaoszczędzić na rachunkach za wodę.

 

Wymień żarówki

Te tradycyjne zastąp ledowymi, a wychodząc na dłużej z pokoju, zgaś lampę.

 

Stand by

Wyłączaj z kontaktu sprzęt elektroniczny, którego nie używasz.

 

Zakręć kurki

Nie zwiększaj ogrzewania w mieszkaniu. Zamiast koszulki na ramiączkach, załóż sweter i skarpetki.

 

Mydło

 

To w płynie zastąpmy kostką. Jest bardziej wydajne i ma ekologiczne opakowanie (jeśli jest papierowe)

 

 

Zapraszamy na KONGRES CZYSTEGO POWIETRZA

Wymienimy się opiniami i podzielimy doświadczeniami związanymi z działaniami na rzecz czystego powietrza. W programie m.in.: o zaangażowaniu samorządów w rozwój niskoemisyjnego transportu, kwestia konsultacji społecznych nowego programu ochrony powietrza czy informacje o programach, z których można skorzystać, by poprawiać jakość powietrza.

Kongres współorganizują Samorząd Województwa Mazowieckiego i Zespół Doradców Gospodarczych TOR. Zarejestruj się na stronie www.kongresczystegopowietrza.pl i przyjdź 26 lutego do Centrum Nauki Kopernik!

 

[1] https://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/radni-zadecydowali-o-nowych-stawkach-za-odbi-r-odpad-w

[2] https://arc.com.pl/Co-trzeci-Polak-nie-segreguje-smieci-blog-pol-1570694261.html

 

Liczba wyświetleń: 376

powrót