Mazowsze serce Polski nr 12/20

Warszawa i powiaty ościenne odcięte od pieniędzy z UE?

2020.12.07 11:45 , aktualizacja: 2020.12.17 10:51

Autor: Biuro Prasowe UMWM, Wprowadzenie: Małgorzata Wielechowska

na tle flag UE i Polski oraz ścianki promocyjnej stoi kobieta i dwóch mężczyzn, przed jednym z nich mikrofon W sprawie decyzji ministra...

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że stolica i okoliczne powiaty decyzją ministra Tadeusza Kościńskiego zostają wyłączone z regionalnego wsparcia unijnego w ramach RPO WM.  To oznacza, że w przyszłej perspektywie, czyli w latach 2021–2027, nie będą miały dostępu do środków unijnych na poziomie regionalnym.

 

– To decyzja niezrozumiała, kuriozalna i krzywdząca dla ponad 3 mln mieszkańców Mazowsza. Jak można jednym pismem pozbawić połowę mieszkańców regionu szansy na wsparcie unijne? – komentuje marszałek Adam Struzik. – Nie ma na to naszej zgody – dodaje.

 

Złe wieści dla Warszawy

18 listopada do urzędu marszałkowskiego wpłynęło pismo Tadeusza Kościńskiego, ministra finansów, funduszy i polityki regionalnej, dotyczące objęcia regionu NUTS 2 – Mazowieckiego regionalnego Programem Operacyjnym Polska Wschodnia na lata 2021––2027. Czytamy w nim: „(…) przychylam się do propozycji uwzględnienia regionu NUTS 2 – Mazowieckiego regionalnego w Programie Polska Wschodnia Plus”. 

– Lepiej późno niż wcale – mówi marszałek Adam Struzik. Dodaje jednak, że – gdyby na tym pismo się kończyło, można by je uznać za przejaw troski strony rządowej o region. – Tak jednak nie jest. Drugą ręką strona rządowa zamierza ukarać Warszawę oraz okoliczne powiaty i odciąć je od bardzo potrzebnego wsparcia w ramach RPO WM. Odnoszę wrażenie, że to cynicznie zaplanowane działanie, którego celem jest przygotowanie gruntu pod podział województwa i antagonizowanie dwóch obszarów regionu – twierdzi.

Niezrozumiała decyzja ministra

W drugiej części pisma minister odnosi się do regionu NUTS 2 – Warszawskiego stołecznego (miasto stołeczne Warszawa i 9 okolicznych powiatów – piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, grodziski, nowodworski, wołomiński, otwocki, legionowski, miński). Minister informuje: „Doświadczenia z realizacji bieżącej perspektywy oraz fakt, że w regionie warszawskim stołecznym skupione są firmy oraz instytucje prowadzące działalność B+R+I potwierdzają konieczność zapewnienia w programach krajowych chociaż niewielkiej alokacji dla regionu lepiej rozwiniętego. Dzięki temu możliwe będzie realizowanie projektów horyzontalnych dla całej Polski, które będzie można rozliczać pro-rata i osiągnąć maksymalne efekty z zaangażowanych środków. Planujemy zatem zaprogramowanie całości alokacji dla regionu lepiej rozwiniętego w ramach kontynuacji POIR, POWER, POPC i POPT”. 

– Niestety, w stanowisku ministerstwa widoczny jest brak zainteresowania sprawami mieszkańców Warszawy i gmin metropolii. Czytamy o wsparciu dla całej Polski, ale nie ma słowa na temat potrzeb rozwojowych metropolii warszawskiej. Zamiast tego proponuje się centralizację całego wsparcia, czyli de facto ustawienie każdego z podmiotów funkcjonujących na obszarze metropolii warszawskiej – i prywatnych, i publicznych – w roli petenta administracji centralnej. Również propozycja rozwiązania problemu niewielkiej ilości środków jest w mojej ocenie zupełnie nietrafiona. Znacznie skuteczniejsze byłoby wynegocjowanie na poziomie instytucji UE dodatkowego, dedykowanego indywidualnie wsparcia dla metropolii warszawskiej, tak jak robią to skutecznie inne państwa członkowskie – mówi prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski.

Co pismo ministerstwa oznacza w praktyce, wyjaśnia dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Funduszy Europejskich w urzędzie marszałkowskim dr Marcin Wajda:

– Minister nie napisał wprost: Warszawa i okoliczne powiaty oraz gminy nie mają już dostępu do środków unijnych na poziomie regionalnym. Ale ta decyzja dokładnie to oznacza. Jeśli – jak podkreślono – cała alokacja ma być dostępna w ramach programów centralnych (czyli tych, o których decyduje rząd, a nie samorząd), to podwarszawskie gminy tracą właśnie szansę na dofinansowanie inwestycji takich jak np. budowa ścieżek rowerowych i pieszych, dróg lokalnych, boisk czy placów zabaw, wymiana kopciuchów, OZE w budynkach jednorodzinnych. Nie będzie też możliwe finansowanie przedszkoli, szkół i ich uczniów szczebla podstawowego i ponadpodstawowego, osób starszych, z niepełnosprawnością i innych potrzebujących wsparcia, a także osób bezrobotnych, pracodawców i ich pracowników – wymienia. – Z poziomu krajowego nie można po prostu finansować tego typu inwestycji. Oznacza to, że polityka spójności dla wielu gmin i powiatów okołowarszawskich się skończy wraz z końcem realizacji projektów finansowanych z RPO 2014–2020 – dodaje Marcin Wajda.

Wykluczone z dofinansowania będą także podmioty lecznicze o zasięgu lokalnym i regionalnym. Na tego typu inwestycje dotychczas środki były w programie regionalnym, za który odpowiada samorząd województwa. Decyzja ministerstwa najbardziej uderzy w 70 podwarszawskich gmin, które mimo że są położone blisko stolicy, borykają się z olbrzymimi potrzebami w zakresie infrastruktury.

Rozczarowania nie kryje wójt Izabelina Dorota Zmarzlak.

– Nie wiem, dlaczego stoimy tutaj my, marszałek województwa, prezydent Warszawy i wójt gminy wiejskiej – mówiła podczas konferencji prasowej. – Powinien stanąć tutaj pan premier i powiedzieć do 3 mln mieszkańców Warszawy i gmin obwarzankowych: państwo już wszystko macie, jesteście bogaci i na najbliższą perspektywę unijną wyłączymy was z programów regionalnych, do których dostęp będą mieli wszyscy inni.  Mieszkańcy gmin – Izabelina, Grodziska, Czosnowa czy Grójca – wszyscy macie kanalizację, drogi, chodniki, szkoły i przedszkola. Wszystkie wasze kopciuchy są wymienione, jest świetnie. Pan premier jednak tego nie powie, schowa się za urzędników, pisma i dwa rzędy barierek.

Marszałek Adam Struzik dodaje, że jeśli decyzja się zmaterializuje, to tereny okalające Warszawę zostaną odcięte od finansowania z UE. Wsparcie będzie dla nich symboliczne.

– Nie jest to skutek bogactwa Warszawy, ale decyzji rządu. Dlatego też oczekujemy odwrotnego ruchu i przekazania dodatkowych środków dla obszaru metropolitarnego tak, aby można było wesprzeć jego biedniejsze części. Polski rząd ma taką możliwość – podkreśla.


Opinia

 

– Decyzja dotycząca wyłączenia stolicy z obwarzankiem z regionalnego wsparcia unijnego w ramach RPO WM jest zaprzeczeniem zasady pomocniczości, zrównoważonego rozwoju, stabilizacji i budowania wspólnoty – alarmowała Dorota Zmarzlak, wójt gminy Izabelin, podczas konferencji prasowej, w której wzięła

udział razem z marszałkiem Adamem Struzikiem i prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.


Ta część Mazowsza ma stracić unijne wsparcie w ramach RPO WM.

Region NUTS 2 – Warszawski stołeczny, czyli miasto stołeczne Warszawa i 9 okolicznych powiatów: piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, grodziski, nowodworski, wołomiński, otwocki, legionowski, miński

 

Liczba wyświetleń: 110

powrót