Mazowsze serce Polski nr 3/18

Mazowsze chce do Polski Wschodniej

2018.03.14 09:40 , aktualizacja: 2018.03.16 15:28
Autor: opracowała Iwona Dybowska, Wprowadzenie: Urszula Sabak-Gąska

Niektórym obszarom Mazowsza zarówno geograficznie, jak i ekonomicznie bliżej jest do wschodnich regionów Polski. Czemu więc nie mają korzystać z podobnego jak one wsparcia unijnego? O włączenie części Mazowsza do programu Polska Wschodnia zabiega marszałek Adam Struzik. Co na to strona rządowa?

 

Program Operacyjny Polska Wschodnia (PO PW) to dodatkowe fundusze unijne (poza pieniędzmi z regionalnych programów operacyjnych), z których korzystają mniej zamożne województwa: podlaskie, lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie i świętokrzyskie. Co ważne, wsparcie dotyczy rozwoju nie tylko innowacyjnego biznesu, ale też projektów infrastrukturalnych – dróg i kolei.

– O przyjęcie Mazowsza do programu Polska Wschodnia ubiegaliśmy się od wielu lat, bo niektóre subregiony, np. siedlecki, radomski czy ostrołęcki, zdecydowanie kwalifikowały się do takiego dodatkowego wsparcia – zwraca uwagę marszałek Adam Struzik. – Dotychczas nie uwzględniano naszych argumentów o niskim PKB tej części regionu, o stopie bezrobocia czy choćby samym fakcie, że Siedlce zdecydowanie bardziej leżą na wschodzie Polski i borykają się z podobnymi problemami, jak miejscowości z Podlasia czy Lubelszczyzny. Teraz sytuacja negocjacyjna się zmieniła, bo udało się nam doprowadzić do podziału statystycznego. Mamy więc w ręku silne argumenty.

 

Mieszkańcy są za

Po kilkuletnich staraniach władz województwa Mazowsze statystycznie traktowane jest w Unii Europejskiej jako dwie jednostki. Ten nowy podział będzie brany pod uwagę przy planowaniu środków na programy unijne po 2020  r.

– Choć nowa perspektywa finansowa dziś wydaje się odległa, to negocjacje i strategiczne ustalenia odbywają się właśnie teraz – podkreśla starosta siedlecki Dariusz Stopa. – Podział statystyczny województwa i utworzenie subregionu bez wliczania dochodów bogatej Warszawy daje szansę właśnie takim samorządom, jak powiat siedlecki, na dodatkowe środki, chociażby na infrastrukturę. W zarządzie powiatu pozostaje blisko 650 km dróg i każda dodatkowa pula pieniędzy pozwoli przyspieszyć realizację niezbędnych inwestycji. Mam nadzieję, że Ministerstwo Rozwoju dostrzeże szansę dla mniej zamożnych regionów województwa i ze zrozumieniem podejdzie do wniosku o włączenie części Mazowsza do programu Polska Wschodnia – dodaje starosta siedlecki. 

Gdyby nie nowy podział statystyczny, Mazowsze nadal byłoby traktowane jako lepiej rozwijający się region, podczas gdy większość województwa – poza stolicą i okolicznymi gminami – poziomem życia i wysokością wytwarzanego PKB przypomina raczej mniej zamożne, sąsiadujące regiony. Zwraca na to uwagę Robert Fidos, wójt gminy Borkowice w powiecie przysuskim.

– W przeszłości nasz region wchodził w skład województwa kieleckiego i, tak jak obecne województwo świętokrzyskie, wymaga większego finansowania – podkreśla. – Jestem gorącym zwolennikiem starań marszałka o włączenie nas do programu Polska Wschodnia. Uważam to za wyjście naprzeciw oczekiwaniom samorządów gminnych i powiatowych subregionu radomskiego. Dodatkowe środki moglibyśmy przeznaczyć na realizację ważnych dla mieszkańców inwestycji infrastrukturalnych – przekonuje wójt Fidos.

 

Wewnętrzne różnice

Nowy podział statystyczny Mazowsza pozwala uwzględnić zróżnicowanie wewnętrzne regionu – zwłaszcza z punktu widzenia potencjału gospodarczego. Podczas wcześniejszych konsultacji umowy partnerstwa, na bazie której powstawał dotychczasowy Program Operacyjny Polska Wschodnia, do dodatkowego wsparcia proponowane były subregiony radomski i ostrołęcko-siedlecki (ówczesne NUTS-3), których PKB na tle średniej europejskiej wynosiło około 45 proc. Niestety, województwo mazowieckie nie zostało ujęte w tym programie, bo potraktowano je całościowo.

– Już od 2009 r. samorząd województwa starał się o włączenie Mazowsza do Programu  Operacyjnego Polska Wschodnia – przypomina dr Elżbieta Kozubek, dyrektor Mazowieckiego Biura Planowania Regionalnego w Warszawie. – Marszałek województwa orędował i wystosował kilka pism do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, by Mazowsze mogło partycypować w środkach unijnych przewidzianych dla obszarów ze ściany wschodniej. Niestety to się nie udało. Dziś, dzięki staraniom przede wszystkim samorządu województwa, doszło do podziału statystycznego. Obniżyła się wartość wskaźnika PKB w części regionalnej Mazowsza i być może uda nam się w nowej perspektywie skorzystać ze środków programu Polski Wschodniej. O to właśnie zabiegamy i liczymy, że przyniesie to skutek – dodaje dr  Elżbieta Kozubek.

 

Realne potrzeby

Już w 2013 r., podczas opracowywania „Strategii rozwoju województwa mazowieckiego”, subregiony ostrołęcki, radomski i siedlecki zostały wskazane jako obszary wymagające dodatkowych działań. Zwrócono wtedy uwagę, że cechują się one niższym poziomem dostępu mieszkańców do dóbr i usług, gorszą siecią dróg oraz wysokim odsetkiem osób bezrobotnych.

– Z punktu widzenia rynku pracy środki z programu Polska Wschodnia to dla nas olbrzymia szansa – podkreśla dyrektor ostrołęckiej filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy, radny województwa Marian Krupiński. – Dodatkowe inwestycje to nowe miejsca zatrudnienia, a patrząc na region ostrołęcki, w którym współczynnik bezrobocia jest stosunkowo wysoki, przydałoby się każde wsparcie. Warto też zaznaczyć, że Mazowsze jako województwo jest praktycznie jedynym (obok Dolnego Śląska) płatnikiem „janosikowego”. Środki te zasilają m.in. wschodnią część kraju, w której poziom życia i potencjał gospodarczy jest porównywalny choćby z tym w subregionie ostrołęckim. Nie dość, że zabiera się nam pieniądze w ramach „janosikowego”, to jeszcze pozbawia się nas adekwatnego wsparcia unijnego 
– dodaje radny Marian Krupiński.

 

Droga do Polski Wschodniej

2010

„(...) do obszaru Polski Wschodniej powinny zostać włączone z województwa mazowieckiego dwa podregiony: ostrołęcko-siedlecki oraz radomski (...). Objęcie tych obszarów programem  (...) przyczyniłoby się do zmniejszenia różnic wewnątrzregionalnych(...)” – pisał marszałek do przewodniczącego Związku Województw RP.

2012

Z pisma do minister rozwoju regionalnego: „(...) do obszaru Polski Wschodniej byłoby wskazane włączenie 
z województwa mazowieckiego dwóch podregionów, które wykazują PKB na 1 mieszkańca poniżej 75 proc. średniej krajowej: ostrołęcko-siedleckiego 74,9 proc. oraz radomskiego 72,3 proc. (...)”.

2013

Marszałek zgłasza inwestycje, które należałoby włączyć do programu Polska Wschodnia: „W związku z trwającymi konsultacjami, projektu PO PW zwracam się z prośbą o uwzględnienie województwa mazowieckiego w tym programie. (...) Proponowane (...) inwestycje drogowe i kolejowe wpisują się w priorytet inwestycyjny PO PW (...)”.

2017

„(...) wyrażam wolę uczestnictwa w pracach komisji do spraw Polski Wschodniej (...). Jednocześnie zwracam się z prośbą o poparcie starań o objęcie PO PW w perspektywie finansowej po 2020 r. nowo wydzielonego z województwa mazowieckiego regionu: Mazowiecki regionalny (...)”. – z pisma do marszałka województwa świętokrzyskiego.

2018

– Czas dostrzec realne potrzeby ogromnej części Mazowsza. W styczniu zwróciłem się do ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego o uwzględnienie jednostek województwa w przyszłym programie Polska Wschodnia. Liczę, że rząd przychyli się do naszej prośby – mówi marszałek Adam Struzik.

Liczba wyświetleń: 123

powrót